O autorze
Mam 30 lat, 3-kę potworków na głowie, kochającego męża i mnóstwo problemów, ale kto ich nie ma? A zatem, jestem szczęśliwą 30-stką, która tak naprawdę dopiero teraz zaczyna rozumieć świat, swoją kobiecość i swoje potrzeby. Ironią jest, że dopiero po 3-ciej ciąży mam czas by pomyśleć o sobie, gdzie wydawałoby się, że teraz to już w ogóle nie ma na to szans. Hmm... zaskoczę was, to jest ten moment, im więcej człowiek ma na głowie tym bardziej musi być zorganizowany, a dodając mój charakter, Dam Radę!

Modnie jest być perfekcyjnym, ale to nie zrobi z ciebie milionera i z pewnością prędzej cię wykończy.

Mike Photography
Rozdaję czas, chcesz? Ja wiem, że nie pozjadałam wszystkich rozumów świata i wcale nie chcę tego udowodnić. Jednak jeśli mój sposób radzenia sobie z pewnymi sytuacjami przynosi efekt, to dlaczego nie miałabym się tym podzielić? A może uratuję choćby jedną duszyczkę przed obłędnym zbzikowaniem...

Można by, rzec, że chorobą cywilizacyjną w XXI wieku jest choroba o nazwie "B(rak) Czasu". Pomyśl, ile razy w ciągu dnia mówisz, czy do siebie, czy do innych, czy nawet w myślach "Nie mam czasu". Wiem, dużo. Właśnie zamierzam Cię uświadomić, że masz czas i to nawet sporo, pytanie jak postanowiłeś go wykorzystać?

Wraz z etapami naszego życia zaczynając od najmłodszych lat, z etapu na etap przybywa nam obowiązków. Minimum do emerytury nakładamy sobie coraz więcej i coraz więcej, aż w końcu świadomie stwierdzamy, że nie mamy na nic czasu. Oczywiście, że mamy! Czas jest jeden i niezmienny pytanie jak postanowiłeś go wykorzystać. Zastanów się, czy aby na pewno chcesz iść na kolejnego papierosa? Wypalasz paczkę dziennie, jeden papieros to ok 5 min, papierosów w paczce jest 20, czyli? Czyli to ty dokonałeś wyboru, że ponad godzinę z całej doby przeznaczasz na stanie i dmuchanie bez sensu. Zastanów się, czy zamiast czytać ten ciekawy post nie powinieneś iść i ogarnąć ten zawalony zlew, który jak twierdzisz nie masz czasu pozmywać. Jak widzisz, twój wybór, to twój zjadacz czasu. Ja wiem, że pracować trzeba i często wybieramy to co musimy, a nie to co chcemy, ja wiem, że dzieci trzeba ogarnąć, dom posprzątać i zakupy zrobić, zawieźć na angielski, iść na siłownię, zadzwonić do mamy iść na zebranie, zapłacić rachunki i tak bez końca... Przypominam, że te wszystkie rzeczy zostały wyselekcjonowane i ułożone przez ciebie.

Jak to jest, że dochodzimy do momentu gdzie o naszym czasie decydujemy nie my, tylko inni ludzie. Czujemy się potrzebni i docenieni, tylko gdy spełnimy oczekiwania innych. Doszliśmy do momentu gdzie modnie jest być ciągle zajętym. Liczy się ilość, a jakość zeszła na drugi plan. Porażające jest to, że boimy się przyznać, że mamy czas, wstydzimy się tego.


- Masz czas na siłownie? Kim ty jesteś? Chyba nierobem jakimś... .
- Jestem tak dobrze zorganizowany, że mam czas dla siebie, a co zazdrościsz?
***
- Pewnie nie pracujesz, skoro tak dobrze wyglądasz?
- Pracuję, ale znam swoje priorytety i umiem nimi zarządzać.

Priorytety są kluczowe w organizacji naszego życia. Zastanów się, czy twoim priorytetem jest dobrze wyglądać, czy mieć czysto w domu? Czy wypić piwo przed telewizorem, czy iść na siłownię? Oczywiście jedno drugiego nie wyklucza. Ale chwila, mam na myśli nie to co powinniśmy, ale to co my pragniemy, nie to co teraz jest modne, tylko to co jest zgodne z naszym JA.

Zastanawiające jest, że w obliczu czyjeś choroby lub śmierci nagle potrafimy zmienić cały swój świat, nagle nie tracimy czasu na rzeczy, które uchodziły dotychczas za najważniejsze. Dokonujemy analizy i okazuje się, że pędziliśmy, ale za bardzo nie wiemy w jakim kierunku. Nagle odnajdujemy realne priorytety. To one decydują o wyborach, a nasz wybór określa nasz czas.

Dokonuj właściwych wyborów. Usiądź i zaplanuj swój dzień, nie musi to być harmonogram zaplanowany co do sekundy, to ma być plan dnia, w którym ty zadecydujesz co dzisiaj zrobisz, a czego nie! Naucz się delegować obowiązki, prawdziwy manager nie robi wszystkiego sam, umie zarządzać swoimi ludźmi. Twoja rodzina to nie władcy, a ty nie jesteś ich służbą i odwrotnie. Nie jesteś cyborgiem i wszystkiego robić nie musisz. Odpuść czasami, zamień to co powinieneś, na rzecz tego, co chcesz. Nawet, jeśli ktoś cię skrytykuje, to nie martw się, to jego życie czy twoje?

Jeśli nie chcesz tracić czasu na ciągłe sprzątanie, najzwyczajniej w świecie od razu odkładaj rzeczy na miejsce i co najważniejsze naucz tego domowników!! Jeśli musisz zrobić zakupy pamiętaj, że karteczki samoprzylepne ktoś kiedyś wymyślił nie dla zabawy, tylko praktyki. Zapisuj co ci wpadnie w ciągu dnia do głowy, a potem pozbierasz myśli, złożysz w jedną całość, niczego nie zapomnisz i nie stracisz kolejnych minut np. na powrót do sklepu. Jeśli nie masz czasu gotować, to rób to jak najrzadziej, poświęć weekend na zrobienie mrożonek i cały tydzień masz z głowy. Rachunki płać przez internet, do mamy dzwoń raz w tyg., a dzieciom organizuj czas z głową. Nie zapychaj czasu wolnego kolejną godziną piątego języka, one też mają prawo do kontrolowania własnego czasu. Ty nie będziesz wiecznie w rozjazdach, a twoje szkraby odzyskają odrobinę nudnego dzieciństwa. Nuda jest fajna, przecież tęsknisz za nią, więc dlaczego odbierasz ją swojemu dziecku.

Czasami zastanów się, czy chcesz tego jak żyjesz, możesz zawsze zmienić zdanie, możesz zawsze zmienić wybór.

Modnie jest być perfekcyjnym, ale to nie zrobi z ciebie milionera i z pewnością prędzej cię wykończy.
Masz być szczęśliwy, a nie zarobiony!

Po prostu odpuść!!!
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...